Menu

Z dziobem trzmielojada
Ba?ka?skie wiatry
Pilna pro?ba

U?ytkownicy Online

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 13 goĹ›ci 
Email
Ocena uĹĽytkownikĂłw: / 5
SĹ‚abyĹšwietny 
Wpisany przez Jurata Bogna Serafi?ska   
Dziennik Studenta - ok?adka„my pos?a?cy Boga – kap?ani bez szat z naszych miast i wsi” *

Kiedy kilka miesi?cy temu pisa?am recenzj? debiutanckiego tomiku wierszy Krzysztofa Grabonia p.t. „Wschód i zachód” nie przypuszcza?am, ?e poeta ma ju? na uko?czeniu nast?pny cykl wierszy. 

Tomik „Wschód i zachód” mo?na by nazwa? wielkim twórczym Poszukiwaniem tego, co najwa?niejsze. Jakie my?li znajdziemy w drugim zbiorku poezji p.t. „Dziennik Studenta” ?

Pierwszy wiersz „Podkarpacka droga” wyra?nie nawi?zuje do uprzednich poszukiwa?. 

pod??a? po niej ch?opiec
trzyma? drewniany krzy?
bo nie potrafi? posk?ada?
porozrzucanych ró?a?ców 
s?ucha? katechezy
ksi?dza Twardowskiego 

Dalej widzimy naszego bohatera lirycznego dostrzegaj?cego w czasie swej drogi m?drców i ich ?wiat?o, ogrody pe?ne wiedzy. Poeta dokonuje wyboru, decyduje, którzy mistrzowie b?d? dla niego wzorem. Ich ?ladem b?dzie odt?d pod??a?. Nie poznajemy ich wszystkich od razu, ale w miar? lektury odnajdujemy kolejne nazwiska: ks. Twardowski, ?w. Tomasz z Akwinu, Herbert, Norwid, Freud, Hrabal, Gombrowicz, Bu?hakow, Chopin…

Na pocz?tku drogi poeta ?egna si? ze swoj? ma?? ojczyzn? 

poma?u ?egnam si? z Krosnem
pozostaj? bez wytrwania 
w obliczu niepami?ci
nie pomo?e kolejny traktat poetycki
mo?e trafi? do innego miejsca
pytaj?c o mo?liwo?? pouk?adania

Bohater idzie dalej i szuka. Czego? Na pewno nadrz?dnego sensu, ale tak?e odrobiny szcz??cia i powodzenia. 

mam raka niepowodzenia
lekarstwo podaruj?
ulicznemu kloszardowi (…) 
odnalaz?em kilka
zalanych koniczynek

Ten marsz  zaczyna przypomina? jeszcze co?. Czyby drog? Dantego przez Piek?o? No bo jak inaczej zinterpretowa? wiersz p.t. „Ostatni kr?g” i „Próba Genesis” –

zamkn?li umys?y
z napisem
Memento Mori 
pytaj?c o ksi??k?
tak? jak Biblia 

Odniesienia do Biblii wracaj? w tym zbiorku w kilku utworach.

W kolejnym wierszu jest mowa o przegranej walce o osobowo??. Kto przegra??. Na pewno nie autor, bo on wci?? walczy i szuka, prze?ywa rozterki. Pisze o pozostawieniu zapomnianych dzie?. 
Odnajdujemy ?lady w?tków biograficznych. K?opoty na egzaminach, zmiana kierunku studiów – „Z winy 

Profesora Wolanda”, „Nowotwór literatury”– 

ludzie nie zaliczyli
doprowadzili?cie do za?ama? 
i w zamian chcecie pomniki 

pseudohistorycy literatury (…) 
kszta?c? innych zabijaj?c indywidualno??

Je?li artysta pozwoli na zabicie jego indywidualno?ci jest to dla niego koniec. W „Niedoko?czonej pielgrzymce” poeta mówi w?a?nie o tym, ?e jest to „koniec pielgrzymki po marzenie”.

Podmiot liryczny ma ?wiadomo?? swego talentu i mnóstwo w?tpliwo?ci co do tego jak u?o?y si? jego droga twórcza. 

nawet Gombrowicz sprzeciwia? si?
zamerykanizowanej modzie jak zosta? pisarzem
?wiat b?d? rozlicza? wyprodukowani 
pisz?cy na zamówienie wydawnictwa
nie my pos?a?cy Boga 
( kap?ani bez szat z naszych miast i wsi) 

Tak, teraz mamy ju? pewno??, ?e droga po której idzie nasz bohater jest jednocze?nie drog? twórcz?. Bohater prze?ywa typowo twórcze rozterki i piekielne m?czarnie, które nie dziwi? w obecnej rzeczywisto?ci, w której twórcy przegrywaj? z drapie?nym ?wiatem nastawionym wy??cznie na zysk i dobra materialne. Gdzie w tym ?wiecie jest miejsce dla natchnionych artystów, dla poetów? 

W kolejnych wierszach („Esej o ludzkiej s?abo?ci”, „Z prze?ladowania duszy” ,”Do bezsensowno?ci”) odnajdujemy przyk?ady beznadziejno?ci i rutyny naszego dnia codziennego 

bol?ca g?owa 
czekasz na eliksir
jak w reklamie 
o galarecie 

W Eseju o ludzkiej s?abo?ci znajdujemy bolesne s?owa o tym jakie podej?cie do w?asnej historii i godno?ci Narodu ma wielu z nas – 

pytaj? o przysz?o??
histori? traktuj?  jak papier toaletowy 
kupiony za 1,50 
w polskim oddziale 
ameryka?skiego supermarketu 

I dalej – jeszcze mocniejszy akcent w wierszu „Co go zabi?o”  – 

pomó? mu
chcia? wyk?ada? literatur? 
pokona?y go objawy
twierdzi
najlepiej wymiesza? lekarstwo z alkoholem 
bo na co? trzeba umrze?

Poeta obserwuje rzeczywisto?? wokó? siebie. Widzi, ?e ma?o kto czyta, s?ucha dobrej muzyki, potrzeby kulturalne spo?ecze?stwa równaj? w dó?, zanikaj?. Co innego jest teraz wa?ne. Stwierdza – „nasz ?wiat to wielki nieposprz?tany burdel”

wi?zieni i karmieni serialami
nie potrafimy znale?? wyzwolenia 
dla naszej duchowo?ci  

Czy bohater znajdzie jakie? wyj?cie, rozwi?zanie, lekarstwo? Na razie ma tylko swoje „Niedoko?czone zapiski” 

fragment zosta? zapisany
na twardym dysku (…) 
po kropce
brak  niedomówienia 
s? odleg?e
zako?czenia

Poeta podejmuje postanowienia odno?nie swojej drogi twórczej, Najpierw musi okre?li? siebie, napisa? credo („ Z zamierze?”) – 

napisa? w?asne 
obserwacyjne credo 
poprosi? o wyrycie

Postanowienia, mieszaj? si? z rozczarowaniami, przechodz? nawet czasami w stan rezygnacji. (Przeciw i bez sprzeciwu) –

skaza?ców 
wysy?ano po urn? 
niespe?nionych marze?
dla samych siebie 

Jednak czytaj?c kolejne wiersze, przekonujemy si?, ?e poeta nie ma zamiaru si? podda?, pomimo uczucia zawodu, jakim napawa go nasza obecna epoka, albo mo?e w?a?nie w wyniku tego zawodu, postanawia broni? swojej odr?bno?ci, swojego ego, prawa do w?asnej oceny i do utrwalenia swej osobowo?ci poprzez poezj?. 

kocham Bu?hakowa 
(czarny kot
na imi? ma Behemot )


masz prawo
do ostatniego s?owa
tak podaj? spalone ksi?gi

W ostatnich strofach szukamy podsumowania, rozwi?zania, pomimo, ?e przecie? wiemy, ?e nie ma gotowych odpowiedzi. Nie dostaniemy recepty na s?odk? z wierzchu pigu?k? przeciwbólow? i przeciwstresow?. Poeta jest tego ?wiadomy. Pisze wprost – 

s?uchaj co podarowa?em skromno?ci? s?ów
zamiast bezsensownej teorii

„Dziennik Student” to utrwalony s?owem obraz naszych czasów i jednocze?nie zapis m?ki twórczej wspó?czesnego poety, pozostawionego samemu sobie, skre?lonemu z góry z listy dobrze op?acanych producentów konsumpcyjnych dóbr poszukiwanych. Taka jest nasza rzeczywisto??. Poeci musz? przej?? prób? czasu i hartu ducha. Do wysokiej literatury wejd? tylko nieliczni. Inni, ?wi?tuj?cy obecnie sukcesy medialne i finansowe zostan? zapomniani. 
Przetrwa tylko poezja najwy?szej próby. 

Z przyjemno?ci? i zainteresowaniem przeczyta?am krótkie, zwi?z?e i wywa?one strofy „Pami?tnika studenta”. 

Musz? doda?, ?e tomik zosta? wydany, przez Wydawnictwo „Miniatura”, wyj?tkowo starannie, z ciekawymi grafikami Adama Fialy, w twardej p?óciennej ok?adce 

Zapraszam do lektury.

Krzysztof Grabo? – „Dziennik studenta” 64 s., Wydawnictwo „Miniatura” 2010r. ISBN 978-83-7606-184-9 

*cytat z wiersza p.t. „Nie sprowadzaj twórczo?ci literackiej do zawodu dziennikarza”

Zmieniony: Poniedziałek, 26 Lipiec 2010 08:05