Menu

Z dziobem trzmielojada
Ba?ka?skie wiatry
Pilna pro?ba

U?ytkownicy Online

Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości 
Szeptanki, igraszki, nastroje ... Email
Wpisany przez Jurata bogna Serafi?ska   
Z dziobem trzmielojada to tytu? nowej ksi??ki Marka Pietrzeli, wydanej w 2011 r. przez Miejska Bibliotek? Publiczn? i Towarzystwo Mi?o?nikw Podlasia w Bia?ej Podlaskiej.
Wybr, redakcja i sk?ad Grzegorz Micha?owski, projekt graficzny, ilustracje Arkadiusz Sawczuk. Tomik ukaza? si? dzi?ki pomocy finansowej Prezydenta Miasta Bia?a Podlaska.

Marek Pietrzela jest pisarzem i dziennikarzem, laureatem w licznych konkursach literackich, ktry jednak dotychczas nie wyda? w?asnego tomiku indywidualnego. Jego tomik p.t. Z dziobem trzmielojada jest wi?c ksi??kowym debiutem literackim.
Sadz?, ?e na wydanie tej ksi??ki czeka?o wielkie grono czytelnikw i mi?o?nikw prozy podlaskiego pisarza.
Dotychczas jego teksty mo?na by?o czyta? w kilku czasopismach, m.in. w Podlaskim Kwartalniku Kulturalnym. W?a?nie w numerze 2/2010 PKK przeczyta?am po raz pierwszy humoresk? p.t. Szcz?ka komendanta. W tomiku humoreska ta zajmuje ostatnie miejsce w cz??ci p.t. Igraszki. Bo tomik Z dziobem trzmielojada jest podzielony na trzy cz??ci: Szeptanki, Igraszki i Nastroje.

Mnie urzek?y Szeptanki pere?ki miniaturki nastrojowe, poetyckie, liryczne, magiczne w?a?nie, przede wszystkim magiczne i pe?ne czaru. Zacytuj? fragment szeptanki p.t. Poszum

() Nad cichym, a zdradliwym Bugiem, spokj jakby otar? si? o aksamit anio?w. Nie, jeszcze nie nadlatuj?. To tylko dociera mi?y szelest sosen. W paj?czynach pe?nych ?wiat?a najprzedniejsza kolekcja diamentw rosy. Motyl () G?usza a? w uszach dzwoni. Gdzie? za ob?okiem rozlega si? tajemniczy poszum. Oszsz ().

Sk?d ten tytu? Szeptanki? Oczywi?cie od szeptanek starodawnych podlaskich Szeptuch. Szeptuchy (rwnie? w dobie dzisiejszej) to kobiety zajmuj?ce si? szeptaniem czyli leczeniem i odczynianiem urokw. Twierdz?, ?e swoje moce zawdzi?czaj? Bogu i s? tylko przeka?nikami uzdrawiaj?cej energii z nieba. Przyczyny dolegliwo?ci odnajduj? cz?sto w ?yciu niezgodnym z rytmem przyrody.

Marek Pietrzela pisz?c Szeptanki, wyst?puje tu w wyj?tkowej roli uzdrowiciela dusz szukaj?cych lekarstwa na choroby jakie niesie wsp?czesny ?wiat. Jest mistrzem w dobieraniu s?w, w krojeniu zda? krtkich, trafnych i dowcipnych, przy czym jest to cz?sto dowcip bolesny i ubrany w woal smutku. Mo?na by z tych wybranych zda? u?o?y? ksi?g? aforyzmw.

Od Szeptanek przechodzimy do Igraszek. Pierwsza z nich to impresja Bug zaczajony w skok

Napina si? ?uk Bugu nad naszym Podlasiem, jak w?? nasycony po?kni?t? ofiar?. Jak kocur ??dny pieszczot. Unosi sier?? zaro?li () Szepcze swoje dziwne zakl?cia. Nieprzenikniony ()."

O tej w?a?nie impresji pisa?a Maria Makarska, gratuluj?c autorowi poetyckiej wra?liwo?ci i talentu. (s?owo wst?pne z korespondencji z redaktorem naczelnym Podlaskiego Kwartalnika Kulturalnego). Mog? tylko powtrzy? jej ko?cowe s?owa Czekam z niecierpliwo?ci? na wi?cej takiej prozy.

W cz??ci Igraszki mo?emy te? poczyta? napisane z humorem i zachowuj?ce klimat i szczeg?y lat minionych, opowie?ci z poprzedniej epoki, zebrane pod wsplnym tytu?em Bajeczki z tamtej beczki.

Czytaj?c cz??? Nastroje zatrzyma?am si? przy tek?cie p.t. Tam. Za Bugiem.

Tam cisza inaczej odmienia si? przez ucho. Dusza ta?czy bez op?tania. Przesiewa si? ?ycie, jak wschodni wiatr w zaro?lach. A czas k?sa po ?ydkach jak w?ciek?y kundel. Tam nie ma szans nawet na ziemi? obiecan?. Mrok skrada si? w czarnych skarpetkach. Nawet w bia?y dzie?. ()"

Wspania?a poetycka proza Czytaj?c, czuj? ten wiatr w zaro?lach i przemijanie czasu i widz? nadchodz?cy zmrok i nie chc? si? na to wszystko godzi?, co pisarz przewidzia? i odda? trafnym zwrotem dusza ta?czy bez opami?tania.

Czytam i ca?y czas czekam na tytu?owego trzmielojada Pewne wskazwki znajduj? na stronie 16 w szeptance Tak ?piewa dusza Podlasia

() Podlasie wdrapuje si? na wy?sz? ga???. Z dziobem trzmielojada i oczami puchacza cichutko popiskuje nad przydro?n? miedz? () trzepocze skrzyd?ami nielota, ktry liczy na to, ?e mo?e jednak za chwil? zerwa? si? do p?katego nieba ().

My?l?, ?e czytelnicy te? ch?tnie poczytaj? i poszukaj? na kartach ksi??ki czego? dla siebie sensu, zrozumienia tego co wok? nas, odrobiny humoru, magii, pi?kna, liryzmu, poezji i mi?o?ci do ziemi ojczystej.

Zapraszam do lektury tomiku Marka Pietrzeli Z dziobem trzmielojada.

---

Marek Pietrzela, Z dziobem trzmielojada, Miejska Biblioteka Publiczna i Towarzystwo Mi?o?nikw Podlasia, Bia?a Podlaska 2011, Biblioteczka Podlaskiego Kwartalnika Kulturalnego, 92 s.